MÓJ NIEDZIELNY RYTUAŁ

Wiele kobiet w natłoku obowiązków zapomina o sobie.
Ja również w tygodniu nie mam czasu na zbyt wiele. Studia,praca,a do tego jeszcze mieszkanie z partnerem.
Mimo tego, w moim przypadku, niedziela jest moim dniem rytuałów.
Jesteście ciekawi?
Zapraszam!

Niedziela w moim przypadku jest dniem wolnym od pracy i od zajęć na uczelni.
Tego dnia zawsze znajduję chwile, aby zająć się wreszcie sobą po męczącym tygodniu.

TWARZ

Zawsze zaczynam od twarzy.
Po pierwsze myję ją żelem do twarzy firmy AA Hydro Różowe Algi.
Następnie wykonuję peeling pastą firmy Ziaja, z serii Liście Manuka.
Dzięki tym dwóm krokom twarz jest bardzo dobrze oczyszczona.

Kolejnym jest nałożenie mojej ulubionej maseczki do twarzy.
Ja uwielbiam wszelkie maski typu Peel Off ( np. te firmy Isana) lub ostatnio moimi ulubieńcami są maseczki 7th Heaven. Siódme niebo po prostu skradło moje serce.
Testowałam już wersję Chocolate Mud Masque, Red Hot Earth Sauna Masque, Green Tea Peel-Off oraz Passion Peel-Off. Kolejną będzie Hot Chocolate Masque - rozgrzewająca czekolada ,w połączeniu z pomarańczą.

Każdą maskę trzymam zawsze 20 minut. W tym czasie oglądam serial, przeglądam blogi lub po prostu relaksuję się w ciszy.
Po upłynięciu czasu ściągam maskę ( w przypakdu peel-off) lub zmywam ją ciepłą wodą.
Po zmyciu maseczki, twarz przemywam tonikiem.
Na odżywioną twarz nakładam delikatną warstwę pielęgnacyjnego Kremu Bambino.

CIAŁO

W każdą niedzielę zawsze wykonuję peeling całego ciała.
Aktualnie testuję różne wersje Farmona Tutti Frutti. Moim ulubieńcem jest wersja niebieska, kojarzy mi się z owocami leśnymi.
Mimo małego opakowania peelingi te są bardzo wydajne.
Kolistymi ruchami robię peeling całego ciała, a następnie spłukuję jego pozostałości ciepłą wodą.
Po peelingu zawsze używam balsamu ujędrniającego firmy Garnier.

WŁOSY
W niedziele przychodzi pora również na moje włosy.
Najpierw moje włosy zwilżam delikatnie wodą i nakładam maskę proteinową ( kallos keratin lub biovax keratyna i jedwab). Trzymam ją na włosach 15 minut pod czepkiem i ręcznikiem.
Po upłynięciu czasu zmywam ją letnią wodą, a następnie myję skórę głowy szamponem Babydream.
Po wypłukaniu szamponu i odsączeniu nadmiaru wody, nakładam na włosy maskę emolientową (kallos blueberry, biovax bambus&olej awokado lub kallos chocolate).
Ponownie czekam 15 minut i zmywam maskę chłodną wodą.
Odsączam włosy z nadmiaru wody i czekam aż wyschną.


To wszystko zajmuję sporą część czasu. Jednak warto poświęcić czasem cały dzień, aby zadbać o siebie!

A wy macie jakieś niezmienne rytuały? 




12 komentarzy:

  1. Nie kłam, że na uczelnie chodzisz, bo ja wiem lepiej i powiem Sławkowi...
    Jaki peeling polecasz? Oprócz tego co używasz, używałam dłuższy czas i muszę sobie zrobić przerwę :c

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również przynajmniej raz w tygodniu robię sobie takie domowe spa:) Znam kilka produktów...

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety też nie mam zbyt wiele czasu na pielęgnacje. Codziennie staram się coś zrobić dla urody :D
    Może wspólna obserwacja ?
    Zapraszam http://natalie-forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. To prawda, że często brakuje czasu by zadbać o swoje ciało i urodę...
    Zapraszam do siebie :*

    OdpowiedzUsuń
  5. czekoladowa maseczka mnie zaciekawiła ;)
    wa-kowalska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. tej czekoladowej maseczki bym nie mogła, bo jeśli ma przecudowny zapach czekoladowy to nie mogłabym się powstrzymać, żeby jej nie oblizać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobrze jest znaleźć czas dla siebie: na relaks, na zadbanie o siebie, odpoczynek. Niestety, czasem nawał obowiązków nam na to nie pozwala, no ale trzeba kombinować :D
    Znów trafiam na pastę z liści manuka, chyba w końcu skuszę się i ja wypróbuję :D

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam tą pastę z Ziaji :) obserwuje i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Akurat zastanawiałam się nad zmianą żelu do twarzy. Fajny post ;)
    zapraszam do siebie: nerdzia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajnie, że masz czas (nawet tą godzinkę) na taki rytuał :P Zazdro!

    OdpowiedzUsuń
  11. Staram się przynajmniej raz w tygodniu wykonać domowe spa :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też staram się w miarę regularnie robić domowe SPA. Uwielbiam tą chwilę tylko dla siebie:-)

    OdpowiedzUsuń

Szukaj na tym blogu

Paulina Rychter. Obsługiwane przez usługę Blogger.