Lumene - naturalne kosmetyki z Finlandii

 Lumene to fińska marka kosmetyczna, tworząca produkty do pielęgnacji twarzy, ciała i włosów. Produkty Lumene w większości tworzone są z naturalnych składników przyrody arktycznej. Marka Lumene przy pomocy nowoczesnej technologii transformuje te unikatowe składniki w bioaktywne produkty, które podkreślają naturalne piękno każdej z nas.
Kosmetyki Lumene nie zawierają parabenów, nie są również testowane na zwierzętach, a ich opakowania nie są szkodliwe dla środowiska.


Miałam okazję przetestować kilka produktów tej marki, dzięki pobycie na See Bloggers. Jak sprawdziły się one u mnie?

Marka Lumene została założona w 1970 roku. Jest ona rozwinięciem firmy farmaceutycznej powstałej w latach 40. Aktualnie jest ona liderem wśród firm kosmetycznych w Finlandii.

Osobiście mogłam wypróbować Lumene Valo Overnight Bright Vitamin C Sleeping Cream - krem na noc z witaminą C do każdego rodzaju skóry, Lumene Lahde Intense Hydration 24H Moisturizer - krem nawadniający do każdego rodzaju skóry oraz  Lumene Sisu Deep Clean - maskę oczyszczająco - detoksykacyjną.
Kolejność wymienionych kosmetyków nie jest przypadkowa, ponieważ krem na noc najbardziej przypadł mi do gustu.

Lumene - krem na noc z witaminą C do każdego rodzaju skóry
To krem o bogatym składzie, przywracający skórze promienny blask. Jest to niezwykłe połączenie oleju i ekstraktu z nasion arktycznej maliny moroszki, bogatej w antyoksydanty. Przywraca blask i jędrność skórze. W składzie tego produktu znajdziemy także witaminę B3, A, E, C, arktyczną wodę źródlaną oraz kwas hialuronowy.
Skóra po zastosowaniu kremu staje się miękka, nawodniona oraz rozświetlona.

Krem nakładam codziennie na noc, na oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu. Nawet po nieprzespanej nocy wyglądałam na wypoczętą.

SKŁAD
AQUA (WATER), PRUNUS AMYGDALUS DULCIS (SWEET ALMOND) OIL, HYDROGENATED POLYDECENE, OLUS OIL (VEGETABLE OIL), GLYCERIN, CETEARYL ALCOHOL, LACTOCOCCUS FERMENT LYSATE, OCTYLDODECYL MYRISTATE, OLEYL ERUCATE, CETYL PALMITATE, GLYCERYL STEARATE, NIACINAMIDE, PEG-100 STEARATE, RUBUS CHAMAEMORUS (CLOUDBERRY) SEED OIL, RUBUS CHAMAEMORUS (CLOUDBERRY) SEED EXTRACT, PHENOXYETHANOL, HYDROGENATED OLIVE OIL, CETEARYL GLUCOSIDE, PROPYLHEPTYL CAPRYLATE, TOCOPHERYL ACETATE, OLEA EUROPAEA (OLIVE) FRUIT OIL, PROPANEDIOL, HIPPOPHAE RHAMNOIDES (SEA BUCKTHORN) OIL, ACRYLATES/C10-30 ALKYL ACRYLATE CROSSPOLYMER, ETHYLHEXYLGLYCERIN, ALLANTOIN, OLEA EUROPAEA (OLIVE) OIL UNSAPONIFIABLES, LECITHIN, TOCOPHEROL, PEG-8, XANTHAN GUM, CAPRYLYL GLYCOL, MAGNESIUM ASCORBYL PHOSPHATE, RETINYL PALMITATE, ALGAE EXTRACT, SODIUM HYALURONATE, LACTIC ACID, SODIUM HYDROXIDE, SODIUM BENZOATE, SODIUM CHLORIDE, ASCORBYL PALMITATE, POTASSIUM SORBATE, GLUCOSE, ASCORBIC ACID, CHONDRUS CRISPUS (CARRAGEENAN), CITRIC ACID, HELIANTHUS ANNUUS (SUNFLOWER) SEED OIL, ROSMARINUS OFFICINALIS (ROSEMARY) LEAF EXTRACT, CHONDRUS CRISPUS (CARRAGEENAN) EXTRACT, LIMONENE, LINALOOL, CITRAL, PARFUM (FRAGRANCE).

CENA
Krem ten kosztuje 89,99 zł za 50 ml. Jak na tak dobry kosmetyk, myślę, że nie jest to wygórowana cena za produkt, który naprawdę może zdziałać cuda na naszej twarzy.


Lumene - krem nawadniający do każdego rodzaju skóry
Krem działający 24 godziny, zawierający wciąg z arktycznej brzozy. Zwiększa poziom nawodnienia naszej skóry, dzięki temu wygląda ona zdrowo i promiennie.
Formuła kremu zawiera również kwasy tłuszczowe omega i witaminę E, wspiera ona nasza naturalną barierę ochronną.
Producent zapewnia nas o eliminacji błyszczenia skory. W moim przypadku twarz była intensywnie nawilżona oraz odżywiona. Niestety efekt błyszczenia pojawił się, a krem dosyć wolno się wchłaniał.

SKŁAD
AQUA (WATER), CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, BUTYROSPERMUM PARKII (SHEA BUTTER), GLYCERIN, HYDROGENATED POLYDECENE, BETULA ALBA (BIRCH) JUICE, BUTYLENE GLYCOL, ALUMINUM STARCH OCTENYLSUCCINATE, DIMETHICONE, PHENOXYETHANOL, AMMONIUM ACRYLOYLDIMETHYLTAURATE/ VP COPOLYMER, BETAINE, SACCHARIDE ISOMERATE, TOCOPHERYL ACETATE, UNDECANE, XYLITYLGLUCOSIDE, CETETH-20, CETYL ALCOHOL, GLYCERYL STEARATE, PEG-75 STEARATE, STEARETH-20, PROPANEDIOL, ANHYDROXYLITOL, TREHALOSE, TRIDECANE, UREA, XYLITOL, ETHYLHEXYLGLYCERIN, ALLANTOIN, PEG-8, PENTYLENE GLYCOL, SERINE, DISODIUM EDTA, TOCOPHEROL, CITRIC ACID, SODIUM CITRATE, ALGIN, CAPRYLYL GLYCOL, DISODIUM PHOSPHATE, GLYCERYL POLYACRYLATE, PULLULAN, SODIUM HYALURONATE, ASCORBYL PALMITATE, SODIUM HYDROXIDE, POTASSIUM PHOSPHATE, ASCORBIC ACID, HELIANTHUS ANNUUS (SUNFLOWER) SEED OIL, LINALOOL, BENZYL SALICYLATE, ALPHA-ISOMETHYL IONONE, LIMONENE, CITRONELLOL, PARFUM (FRAGRANCE).

CENA
Krem kosztuje 79,99 zł za 50 ml.

Lumene - maska oczyszczająco - detoksykacyjna
Maska ta polecana jest do każdego rodzaju skóry. Produkt ten głęboko oczyszcza skórę oraz chroni ją przed szkodliwym wpływem wolnych rodników.
Formuła maski oparta jest na arktycznej wodzie źródlanej, dodatkowo wzbogacona została o cząstki z arktycznej żurawiny oraz ekstrakty z kory arktycznej sosny. Pozostawia skórę gładką i świeżą.

Maska faktycznie odświeża skórę oraz złuszcza zrogowaciały naskórek. Producent zaleca nam używanie jej 2-3 razy w tygodniu. Niestety w moim przypadku to zbyt dużo. Moja skóra na twarzy przy tak częstym stosowaniu, zrobiła się strasznie wysuszona. Z początku efekt wygładzenia bardzo mi się podobał. Produkt jest świetny, jednak ja planuję stosować go dalej jedynie raz w tygodniu zamiast peelingu.

SKŁAD
AQUA (WATER), CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, KAOLIN, CETEARYL ALCOHOL, GLYCERIN, BUTYROSPERMUM PARKII (SHEA BUTTER), POLYLACTIC ACID, CETYL ALCOHOL, PROPANEDIOL, CETEARYL GLUCOSIDE, PINUS SYLVESTRIS (PINE) BARK EXTRACT, ABIES PICEA (SPRUCE) EXTRACT, BIOSACCHARIDE GUM-4, PHENOXYETHANOL, VACCINIUM MYRTILLUS (BILBERRY) FRUIT EXTRACT, ETHYLHEXYLGLYCERIN, ALCOHOL, MICA, DIISOPROPYL ADIPATE, OXYCOCCUS PALUSTRIS (CRANBERRY) BERRY FIBRE, SACCHARUM OFFICINARUM (SUGAR CANE) EXTRACT, XANTHAN GUM, HYDROXYETHYLCELLULOSE, LECITHIN, SODIUM HYDROXIDE, VACCINIUM VITIS-IDAEA (LINGONBERRY) SEED OIL, ACRYLIC ACID/ACRYLAMIDOMETHYL PROPANE SULFONIC ACID COPOLYMER, CITRUS AURANTIUM DULCIS (ORANGE) FRUIT EXTRACT, CITRUS MEDICA LIMONUM (LEMON) FRUIT EXTRACT, LACTIC ACID, DIMETHYLMETHOXY CHROMANOL, GLYCERYL CAPRATE, ACER SACCHARUM (SUGAR MAPLE) EXTRACT, HELIANTHUS ANNUUS (SUNFLOWER) SEED OIL, ROSMARINUS OFFICINALIS (ROSEMARY) LEAF EXTRACT, LIMONENE, LINALOOL, PARFUM (FRAGRANCE)

CENA
Za 75 ml maski zapłacimy 118,99 zł.

Makijaż hybrydowy Lumene - linia Invisible Illumination
Nowa linia makijażu hybrydowego Invisible Illumination by Lumene, dzięki wykorzystaniu formuł opartych na arktycznej wodzie źródlanej, zmieniła tradycyjną definicję makijażu.
Formuły zostały wzbogacone o peptydy odmładzające, które gwarantują skórze nawilżenie oraz młodzieńczy blask.

Podczas pobytu na See Bloggers udało mi się porozmawiać z przedstawicielką marki Lumene na temat makijażu hybrydowego.
Otrzymałam również próbkę serum tonującego Invisible Illuminaton - Instant Glow Beauty Serum.
Serum łączy w sobie pielęgnację oraz makijaż. Wyrównuje koloryt skóry oraz dodaje jej blasku.
Regularna cena serum to 137 zł za 30 ml produkty. Jest to jednak bardzo uniwersalny produkt, idealny na wyjazdy. Mając przy sobie Instant Glow Beauty Serum nie potrzebujemy już podkładu ani korektora.
Wypróbowałam również róż z serum Invisible Illumination - Instant Glow Watercolor Blush. Płynna konsystencja tego różu idealnie stapia się ze skórą, dzięki temu twarz wygląda zdrowo i świeżo. Ja osobiście nie przepadam za używaniem różny, zdecydowanie wolę bronzer. Za ten produkt zapłacimy 117 zł za 15 ml produktu. Nie jest on jednak już tak uniwersalny jak Instant Glow Beauty Serum.


A wy miałyście okazję testować produkty Lumene?

9 komentarzy:

  1. Ja dopiero zacznę je testować w tym tygodniu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę czekać na recenzje u Ciebie :) jestem bardzo ciekawa jak te produkty sprawdzą się u innych.

      Usuń
  2. Fajne. A jaki jest termin ważności tych kosmetyków?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kremy 12 miesięcy od otwarcia,maska 18 miesięcy :)

      Usuń
  3. Lubię Finlandię więc ciekawią mnie ich kosmetyki! :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto wypróbować, ja szczerze polecam krem na noc!

      Usuń
  4. Nie wiem czy to ta sama marka ale kiedyś miałam z takiej firmy tusz do rzęs i był super. Pewnie opisywane kosmetyki są warte swojej ceny ale trochę dla mnie drogię, cierpię ostatnio na deficyt finansowy :(. J, ostatnio dostałam krem bułgarski, ju miałam takie kiedyś, są niedrogie i dają super efekty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja cały czas jestem w trakcie testowania wielu produktów, jeszcze nie trafiłam na swój ideał. Krem na noc na pewno zostanie ze mną na dłużej :)

      Usuń
  5. dałam kiedyś pare kosmetyków z tej marki przyjaciółce na urodziny, bardzo jej się spodobały:)

    OdpowiedzUsuń

Szukaj na tym blogu

Paulina Rychter. Obsługiwane przez usługę Blogger.